Zadbany żywopłot w ogrodzie

Żywopłoty niekoniecznie muszą spełniać funkcję zapory nie do przebycia. Często stanowią istotny element upiększający architekturę przestrzenną otoczenia. Ich różnorodność znacznie utrudnia znalezienie odpowiedniego krzewu, czy to ze względu na preferencje, czy też biorąc pod uwagę komponowania się rośliny ze stylem zabudowy terenu. Aby ułatwić nieco podjęcie najlepszej decyzji, przedstawimy tutaj listę dziesięciu najpiękniejszych krzewów, przy czym dodam, że jest to spis jak najbardziej subiektywny.

Kalina koralowa

Nie bez powodu opiewana przez poetów i wieszczy Kalina, zachwyca cudownymi owalnymi kwiatostanami przypominającymi śnieżne kule, chociaż niektórzy preferują jej słodki zapach. Krzew wieloletni, pięknie komponuje się wzdłuż ogrodzenia okalającego posiadłość. Jakby tego było mało, jest także rośliną lecznicą, stosowaną przy dolegliwościach związanych z ciążą oraz menstruacją. Świetnie daje sobie radę w naszej strefie klimatycznej.

Kalina koralowa

Laurowiśnia wschodnia

Zdecydowanie niedoceniana, mimo że obfituje w gęste, nieco pulchne liście przeplatane białym kwieciem. Troskliwie doglądana jest w stanie powtórzyć kwitnienie nawet dwa razy w ciągu roku.

Budleja

Idealna do wytyczania różowych granic ogrodów z racji pięknych kwiatów pojawiających się późnym latem. Charakteryzuje się gęstym poszyciem, stanowiąc skuteczną ochronę nie tylko przed wścibskimi spojrzeniami, lecz także przed wiatrem. W ostatnich latach pojawiła się odmiana trójkolorowa, mogąca zadowolić nawet najbardziej wybrednych estetów.

Krzewuszka

A szczególnie jej odmiana „Nana Variegata” jest w stanie stworzyć niepowtarzalną atmosferę w ogrodzie. Stosunkowo niewielka 1,5-metrowa roślina obsypana naprzemiennie białymi i różowymi kwiatami równie pięknie prezentuje się w szpalerze, jak i samotnie. Wprost wymarzona ozdoba nawet niewielkich ogrodów.

Pigwowiec

Niski, lecz stosunkowo szeroki krzew barwiący na czerwono granice posesji. Nie jest może zbyt skuteczną ochroną przed natrętami, lecz za to jakże wspaniałą. Nie dość, że nie wymaga praktycznie żadnych zabiegów pielęgnacyjnych, to jeszcze jest źródłem pysznych owoców idealnych na jesienne przetwory. Absolutnie polecany dla łasuchów.

Porzeczka krwista

W tym wypadku, mimo apetycznej nazwy nie polecamy konsumpcji owoców. Braki walorów smakowych krzew rekompensuje obfitym kwieciem cieszącym oczy już od wiosny.

Do wyboru jest kilka interesujących odmian, zatem jest w czym wybierać. Trochę kapryśna, jeśli chodzi o warunki hodowli, wymaga ziemi żyznej, lekko wilgotnej oraz osłony przed wiatrem.

Prusznik niebieski

Jak sama nazwa wskazuje obsypany gęstymi niebieskimi kwiatami, stanowi cudowną alternatywę dla swoje poprzedniczki na naszej liście. Prusznik uwielbia stanowiska nasłonecznione, najlepiej czuje się posadzony przy ścianach budynków. Niestety nasz amerykański przyjaciel wymaga zabezpieczenia przed mrozami, chociaż coraz cieplejsze zimy w naszym kraju nie stanowią już tak wielkiego zagrożenia.

Tawuła japońska

Jak większość przybyszy z kraju kwitnącej wiśni nie oszałamia potężnymi rozmiarami. Dorastając do wysokości 80 cm, jest idealnym wyznacznikiem alejek i placów zabaw. Nie tylko kwiaty obecne przez całe lato, lecz także i liście zmieniające swą barwę na początku jesieni stanowią niezwykłą ozdobę ogrodu. Z racji budowy systemu korzeniowego może być stosowana jako upiększenie ogródków skalnych.

Forsycja

Rozkwita wiosną, zanim pojawią się liście. Nader popularna w Polsce, zapewne z powodu niewielkich wymagań oraz przecudownej żółtej barwy kwiatów. Zarówno rozmnażanie, jak i hodowla Forsycji nie sprawia żadnych problemów. Trzeba zaznaczyć, że jedna z odmian krzewu, mianowicie Forsycja europejska znajduje się pod ochroną. Warto przeprowadzić przycinanie krzewu, co pozwala na kształtowanie rośliny wzdłuż ogrodzenia.

Tawuła wczesna

Gęsta, szeroka i dorastająca do niemal 2 metrów wysokości roślina przy odpowiednim przycinaniu jest wymarzonym materiałem na żywopłot. Białe, silnie aromatyczne kwiaty pojawiają się już w maju. Bardzo dobrze znosi mechaniczne zabiegi skracające, jak i formatujące krzewy, co w połączeniu z niewielkimi wymaganiami hodowlanymi może stanowić wspaniałą podstawę do uprawy nie tylko żywopłotów okalających posesję, lecz także wewnętrznych wyznaczników alejek oraz placyków.

Mamy nadzieję, że dziesięć, wymienionych tutaj krzewów znacznie ułatwi wybór najbardziej odpowiednich roślin, chociaż uroda wszystkich może oszołomić, przyprawiając o zawrót głowy.

Cóż, nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. C’est la vie!

Redakcja
redakcja@domynaczasie.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.